United Dogs
z mała prośbą do was...
Miałem predzej napisać ale nie dalem rady
A wypowiedź moja miała byc podobna co Dywersant napisał!
Jeśli chodzi o znęcanie się nad zwieżętami to owszem jestem przeciw
ale co do jedzenia mięsa psów to już troche inaczej na to patrze
U azjatów jest nie do pomyslenia żeby jeść niektóre zwieżeta co u nas na stole są na codzień tak jak w Indiach krowy są święte a w polsce kilka tysięcy co dzeń idzie pod nóż.
Tam psy są w ich menu i to od tysecy lat.
Oni je choduja na ubuj tak jak w polsce się choduje świnie żeby je zabić i potem zjeść.

Więc jeśli chodzi o zwierzęta które jest duszone, podpalane, rażonych prądem lub bitych to owszem jestem PRZECIW!


  PRZEJDŹ NA FORUM