Jaki olej do motocykla
do 2- suwa i 4 -suwa co polecicie koledzy
Jaki olej? Bardzo trudne pytanie i bardzo wiele opini użytkowników. Wydaje się, że wszystkie oleje będące w sprzedaży spełniają pewne normy i nadają się do silników motocyklowych, wystarczy żeby był właśnie do motocykli. Różnice pewnie są, ale o ile nie używamy naszego motocykla do jazdy wyczynowej i nie stosujemu olejów typowo do sportowych to pewnie tych różnic nie wyczujemy. Ważnie aby olej wymieniać zgodnie z zaleceniami producenta, stosować odpowiednią lepkość, po mineralnym nie wracać na syntetyk, no i najważniejsze aby w ogóle był w silniku! Który lepszy Castrol, Elf, Shell...? Nie wiem, mogę tylko stwierdzić, że ja preferuję Motula, dlatego ponieważ inne firmy produkują oleje do wszystkich urządzeń, od samochodu do lodówki. Tylko francuski Motul specjalizuje się w motocyklach. Jak nas boli ząb to idziemy do dentystu czy do internisty. Przecież to olej i to olej, przepraszam to lekarz i to lekarz. Motul jest stosowany naprawdę przez wielu motocyklistów i nie szłyszałem negatywnych opini, do tego cena może nie jest najniższa ale też nie jest to kosmos. Znane firmy produkują oleje nie tylko na rajdy i wyścigi, ale także do marketów, nie uwerzę jak ktoś mi powie, że są takie same tylko mają inne ceny. Wracając do Motula to używam półsyntetyka ( 5100 ) i jestem zadowolony, także używałem Motula do szkrzyni w dwusuwach ( ten jest całkiem inny od całej reszty jeśli chodzi o kolor jest żółty ), do teleskopów też Motul, starego Motula do smarowania zawiasów bramy, jeszcze nigdy się nie zawiodłem.
Pełen syntetyk ma sens w nowym silniku, jest mniej wrażliwy na temperaturę ( jego właściwości są bardziej stabilne przy wroście temperatury ), może uzyskać większe przebiegi między wymianami. Ma wadę, potrafi wypłukać osady po starym oleju np. mineralnym, i zatkać nimi kanały olejowe i wtedy .... dlatego nie powinno wracać się do syntetyku. Jak nie wiadomo na czym jeździ nasz motocykl to lepiej wlać półsyntetyk albo mineralny.
Co się tyczy oleju do dwusuwowych silników, to lepszy jest napewno półsyntek, jeszcze lepiej jak jest samomieszalny, jest czerwony i widać co mamy już olej w paliwie czy nie. Nie wszystkie jednak motocykle mogą jeździć na półsyntetykach, np. Mitówka musi mieć pełen syntetyk... brak słów. Wszystkie te oleje lepiej się spalają, nie powodują powstawania nagaru, nie dymią więcej niż potrzeba, lepiej smarują łożyska itd. Może być Castrol, Orlen albo MOTUL. Nie polecam natomiast wynalazków typu Miksol, to nie ta epoka, polecam go pszczelarzom do zadymiania pszczół.
Tak na koniec, motocyklista powinien mieć olej nie tylko w silniku ale napewno także w głowie... polecam Motula!


  PRZEJDŹ NA FORUM